|
2006-12-09 12:20
Dziś chciałbym Ci przekazać rady dotyczące wyboru nazwy domeny, bo zakładam, że jeżeli dotąd tego jeszcze nie zrobiłeś, to wkrótce i tak życie Cię do tego zmusi.
Nie będę w tym miejscu pisał o sprawach, które są nieważnie i udowadniał dlaczego. Skupię się na tym co jest wyłącznie istotne. Nazwa domeny powinna być tak dobrana, by jasno określała Twój produkt lub usługę. Musisz się zastanowić, jak Twoi klienci szukają produktów lub usług znajdujących się w Twojej ofercie. Rozważmy przypadek, w którym zdecydowaliśmy się na założenie strony www, a na co dzień handlujemy np. wyposażeniem wnętrz. (www.wyposazenie-wnetrz.pl -jest domeną wolną, a www.wyposazeniewnetrz.pl już jest zajęte) Gdybym ja zajmował się sprzedażą ww. asortymentu, natychmiast kupiłbym domenę z myślnikiem. Z myślnikiem będzie zdecydowanie lepiej szukane przez wyszukiwarki , bo zawiera sentencję słów, prawdopodobnie dosyć często szukaną przez klientów. Domena, która zawiera w sobie słowa nie oddzielone od siebie (bez myślnika) nie ma szans, dlatego, że takie słowo po prostu nie istnieje. Przy wyborze domeny nie kieruj się nazwą swojej firmy, chyba że masz środki na budowanie silnej marki. Możesz natomiast mieć kolejną domenę z tzw. przekierowaniem na domenę kluczową. Skup się na tym co jest naprawdę istotne z punktu widzenia klienta i co zrobić by Twoja strona w przyszłości była na pierwszej pozycji w Googlach. To co Ci napisałem powyżej jeszcze nie gwarantuje sukcesu, ale jest pierwszym ważnym krokiem w tym kierunku. W kolejnych postach powiem Ci o niezwykle ważnych sprawach związanych z zakładaniem swojego e-biznesu. Pozdrawiam serdecznie, ![]() Grzegorz Borys SMC Polska www.przedstawiciel-handlowy.pl
Tagi:
e-biznes, domeny, pozycjonowanie
2006-11-29 23:49
Nie sądziłem także, że będę o tym kiedyś pisał jakikolwiek materiał. One (te kategorie) się przenikają, bo nie jesteśmy w stanie pozostać w jednej opcji. Może to zbytnio uproszczę, ale tu, w sieci (w rzeczywistości z resztą także), podział jest ewidenty, a po której brdziej będziesz stronie to już zależy wyłącznie od Ciebie. Te dwa bieguny to sprzedający i kupujący. Przewagę osiągasz gdy więcej sprzedajesz niż kupujesz. Trywialne co? Ale ile razy w ten sposób myślałeś? Wiem, że to wszystko nie bardzo jest odkrywcze, ale im szybciej zdamy sobie sprawę jak handel w sieci głęboko sięga do portfeli i jakie to jest banalne, tym łatwiej będzie zrozumieć co wkrótce każdy handlowiec musi zrobić. Musi nauczyć się jak sprzedawać swój produkt w sieci, bo nie ma wyjścia. Nie zamierzam w tym miejscu rozkładać każdej strony na czynniki pierwsze , by wskazywać, że nawet tam gdzie wszystko teoretycznie rozdaje się za darmochę, znajdziesz reklamy, boksy i komercyjne treści. Bój o klienta jest bezwzględny. Każda strona to Sprzedający. Wszędzie zastawia się pułapki, haczyki. Jedni robią to wręcz perfekcyjnie inni wręcz beznadziejnie. Teraz będzie naprawdę szczerze. Mam kilka wskazówek i kierunków. Przemyśl to. Dobra, przyznaję, że na naszej stronie są linki, produkty, na których zarabiam. Wybacz;) Chciałbym stworzyć taki inkubatorek przedsiębiorczości wyposażony we wszystkie dostępne mechanizmy wspierania użytkowników. Po co? Po to, by każdy kto skorzysta z jego zasobów był w jakiś sposób związany z tym miejscem. By nadmienił, że to właśnie tu znalazł inspirację . Twoja firma albo Ty osobiście będziesz potrzebował wiedzy, która pomoże rozwinąć skrzydła w sieci. Będziesz musiał wiedzieć jaką wybrać domenę, jak pozycjonować swój biznes, gdzie szukać pomocy.
Tagi:
e-przedstawiciel, e-handel, e-hendlowiec
2006-11-19 00:14
Uwielbiam mówić o sobie przedstawiciel handlowy. Jestem nim wciąż, bez względu na to jakie stanowisko zajmuję i w jakiej jestem roli. Robię w handlu i czy zarządzam nim, czy pomagam czynnie w realizacji planu uczestnicząc w spotkaniach ze swoimi handlowcami, wciąż jestem PH.
To wyzwanie i zarazem wielka frajda. Ale nie o tym chciałem dzisiaj. Mam takie "marzenie", by stworzyć w Polsce armię e-przedstawicieli handlowych, choć niewielu o tym jeszcze wie. Szukam wciąż ludzi, którzy zachowują się na rynku tak, jak ostatnio czyni to polska reprezentacja w piłce nożnej. Takich, którzy nie boją się biegać. Takich, którym czasami wystarczą oklaski za to, że im się chce. Muszą być po prostu ON-Line ;) E-PH (czyli e-przedstawiciel handlowy) to nowy zawód. Przyznam szczerze, że niewiele ma wspólnego ze współczesnym handlowcem. Po pierwsze nigdy nie opuszcza swojego fotela. Wygląda w nim dziwacznie. Powiedziałbym, że nawet śmiesznie, a na jego twarzy gości uśmiech wyłącznie po dobrych e-mailach. Po drugie, niewielu rozumie to co on robi. Bo nic nie robi, tylko gapi się w monitor. Czasem zmieni wyraz twarzy na lepsze... tylko czasem. Po trzecie, bardzo chciałby pracować na etacie. Tylko kto takiego nieroba zatrudni? A ten E-PH wie, że podwoić sprzedaż można najwcześniej w ciągu kilku miesięcy. Jeśli nigdy niczego nie sprzedałeś via Internet to on będzie tego gwarancją. To nie może się nie udać, bo w Internecie handel kwitnie jak na drożdżach. E-PH musi ustawić twój biznes. Musi wiedzieć jak to zrobić, kiedy to zrobić, i co ma zrobić. Jeśli ma fantazję to wystarczy, że pokażesz mu swój produkt. Jeśli jej nie ma to musisz go zatrudnić chociaż na tydzień. Każdy potrzebuje trochę czasu ;)
Tagi:
e-przedstawiciel, e-ph
2006-11-16 23:52
W Internecie jest wiele stron, a ja w większości przypadków zastanawiam się, komu one służą.
Ani właścicielowi tej witryny, bo nie ma możliwości sprzedania czegokolwiek, ani klientowi, który szukając trafia na coś co go zainteresowało. Na tym kończy się akcja i zaczyna się korzystanie z telefonów, maili, faxów itp. Pytam się dlaczego tak? A nie chcesz sprzedawać w internecie? Zarabiać? Wiem, że każdy by chciał. Wiem też, że łatwo nie jest. Przede wszystkim, potrzeba na to trochę pieniędzy. Nie ma co ukrywać. Nie będę wdawał się w szczegóły, ale są pewne kluczowe rady, które gwarantują przynajmniej niczym niezakłócony start. Akurat w tym biznesie, "najtrudniejsze początki" czekają tylko tych, którzy nie mają o tym naprawdę zielonego pojęcia i idą na żywioł. Tworzy się strony www, dlatego że dziś wszyscy je posiadają. To błąd. E-biznesu nie załatwi ci dobry informatyk. Będzie bardzo pomocny, ale jego nie interesują twoi klienci. On nie ma o nich pojęcia. Tak między nami to chyba najważniejsza kwestia: Czy ty masz klientów? Sądzę, że masz. Masz towar? Pewnie, że tak. Masz przecież dobry produkt. To dlaczego jeszcze nie zarabiasz poprzez swoją stronę? Bo stronę robił Ci informatyk. Często znajomy. 1. Nigdy nie rozmawiaj ze znajomym informatykiem. Ani z rodziny ;) Potrzebny Ci ktoś, kto się zna na handlu przez duże E. Na E-handlu.
Tagi:
e-biznes, e-przedstawiciel, e-handlowiec
2006-11-07 17:02
Bardzo ciekawa propozycja ten biznes bblog.pl
Założyłem go i z niedowierzaniem stwierdzam, że jestem jednym z pierwszych w bardzo, z resztą, szanownym gronie. Często to powtarzam, co gdzieś usłyszałem, że w życiu nie każdy może być w jakiejś dziedzinie najlepszy, ale wystarczy być pierwszym. Tym bardziej cieszy mnie że dziś założyłem sobie konto w bblog.pl Będąc jedynie obserwatorem sceny politycznej, mogę powiedzieć, że mało mnie ona dotyczy i oby tak pozostało jak najdłużej. Gospodarka, o której zapewne wielu się będzie wypowiadało, ma się nie najgorzej dlatego i ten temat pozostawię specjalistom, których tu zapewne nie zabraknie. Interesuje mnie biznes. Ten biznes który rozwija się najbardziej dynamicznie, a mam na myśli sprzedaż w Internecie. Dziś na stronach amerykańskiego Forbs'a, wyczytałem, że tu, w sieci, można kupić już wszystko.Od bezludnej wyspy, za jedyne 1,5 mln $, poprzez "doznania Bonda" za 75 tyś $ do działki na księżycu, za ile nie pamiętam. W sytuacji, gdy dziennie powstaje dziesiątki sklepów internetowych, nowych witryn i pomysłów na biznes, z uśmiechem na ustach i paradoksalnie stwierdzam, że nie skończy się deficyt na ludzi handlu. Na rasowych przedstawicieli handlowych. Za każdym e-biznesem musi stać ktoś, kto będzie robił za handlowca. To bardzo pocieszające dla mnie. Także e-biznes nie poradzi sobie bez kontaktów międzyludzkich, a myślę, że wielu jest o tym przekonanych decydując się na "krok w Internet". Mało tego, tym którzy myślą na poważnie o e-biznesie, powiem jeszcze jedno: macie przynajmniej o jednego handlowca za mało. Musicie mieć e-handlowca.
Kategorie
Moje linki
Ulubione blogi
Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
2009-10-16 19:12
srebrnooka do wpisu:
Jak wybrać domenę?
Zbyt dużo wagi poświęca się naturalnym domenom a w praktyce i na dłuższą metę wygrywa band
2006-11-19 19:58
Grzegorz Borys do wpisu:
e-przedstawiciel handlowy
to znaczy ze mój serwis ma z money wiele wspólnego ;) Pozdrowienia
2006-11-19 19:16
moneymaniak do wpisu:
e-przedstawiciel handlowy
Raczej Money.pl na gielde nie pojdzie :)
http://firma.money.pl/?sub=c_archiwum&id=291
|